[logo]



RADOMSZCZAŃSKI UNIWERSYTET TRZECIEGO WIEKU "WIEM WIĘCEJ"
www.wiem-wiecej.com.pl
Biuro uniwersytetu mieści się w Radomsku, przy ul. Prymasa Wyszyńskiego 27
tel. 660-408-033
Biuro RUTW "Wiem więcej" jest czynne w robocze poniedziałki w godzinach 10.00 do 12.00,  środy w godzinach 10:00 do 12:00 i piątki w godzinach 10:00 do 12:00
miesiąc
rok
Kalendarz

Trwa nabór do uniwersyteckiego zespołu wokalnego. Kontakt - Elżbieta Jóźwiak nr tel 516 062 585

„Jestem chybionym idealistą. To znaczy wierzę w ideał i nie mogę się z tym pogodzić, że on nie istnieje”

Nasi Przyjaciele i Sponsorzy:
dr Jarosław Ferenc
Prezydent Miasta Radomska
Małgorzata
Kańska - Kipigroch
Zastępca Prezydenta Miasta Radomska
Mirosław Olszewski
Dyrektor Regionalny SAN
Andrzej Andrysiak
Wydawca Gazety Radomszczańskiej
Marek Kurczych
Paweł Worwąg
Redakcja i realizacja: 
Adam Wodzisławski
Obsługa techniczna: 
Paweł Worwąg
Oddech Warszawy

Organizatorem wycieczki do stolicy była sekcja turystyczna, kierowana przez Stanisława Cieciurę. Wyruszyliśmy 9 maja autokarem; 46 osób, w przeważającej większości studentów RUTW „Wiem więcej”. W stolicy czekała już na nas nasza przewodniczka. Zwiedzanie zaczęliśmy od lotniska Chopina.

Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina w Warszawie jest największym i najnowocześniejszym obiektem tego typu w Polsce. Położony jest w dzielnicy Włochy, 8 km na południowy zachód od centrum Warszawy. W 1934 r. prezydent I. Mościcki uroczyście otworzył lotnisko wojskowe i cywilne pod nazwą Port Lotniczy Warszawa-Okęcie. Od 2009 roku w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego port ten zarejestrowany jest pod nazwą Lotnisko Chopina.

Regularne i tanie linie lotnicze zapewniają około 100 stałych połączeń na terenie kraju oraz na świecie: do Ameryki Północnej, Afryki, Azji i Europy. Największą popularnością wśród pasażerów cieszą się kierunki: Londyn, Paryż, Frankfurt, Amsterdam. W połączeniach krajowych pasażerowie najczęściej podróżują do Wrocławia, Gdańska i Krakowa. W 2013 r. port odprawił ponad 10,5 mln pasażerów. W pobliżu lotniska jest wiele hoteli.

Pałac wilanowski to barokowy pałac królewski wzniesiony w latach 1681–1696 dla króla Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery. Natomiast ogród wilanowski powstał razem z pałacem w drugiej połowie XVII wieku i skomponowany został względem wspólnej osi pałacu i ogrodu. Centralna część z założenia nawiązuje do form antycznych, renesansowych oraz barokowych i posiada charakter ogrodu włoskiego. Dwa poziomy tej ogromnej zielonej przestrzeni przedzielone są ceglanym murem i połączone schodkami usytuowanymi na głównej osi pałacu, te zaś zdobią kamienna balustrada i rzeźby.

Ogród z czasów Sobieskiego był znacznie mniejszy niż obecnie. Dopiero kolejni właściciele Wilanowa rozszerzyli ten obszar i  przekomponowali niektóre jego fragmenty. Na pałacowym tarasie znajduje się bogaty parter w układzie geometrycznym o bukszpanowych obwódkach otaczających trawniki, fontanny i kwiatowe kompozycje. W ogrodzie dolnym, poza równie pięknymi parterami, znajdują się strzyżone szpalery drzew i liczny starodrzew składający się głównie ze starych okazów grabów, lip, jesionów, topól nadwiślańskich, z domieszką wiązów. Do Jeziora Wilanowskiego dochodzą dukty poprowadzone skośnie i prostopadle, tworząc charakterystyczne osie widokowe i prześwity.

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie to kościół wznoszony u zbiegu ulicy ks. Prymasa Augusta Hlonda i alei Rzeczypospolitej w Wilanowie. Świątynia jest elementem składowym kompleksu Centrum Opatrzności Bożej, w  którym zawiera się również Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz Panteon Wielkich Polaków. Historia budowy świątyni liczy ponad 200 lat i wiąże się z Konstytucją 3 maja z 1791, kiedy to uchwałą posłów Sejmu Czteroletniego podjęta została decyzja o wybudowaniu świątyni jako wotum wdzięczności za Konstytucję. III rozbiór Polski przerwał podjęte prace. Działania na rzecz budowy świątyni wznowiono po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił ich realizację przez następnych kilkadziesiąt lat. Z kolejną inicjatywą budowy świątyni wystąpił w 1989 roku prymas Józef Glemp.

Złote Tarasy - kompleks kilku budynków połączonych ze sobą w wygięty łuk tworzący budynek wykonany ze szkła i metalu o wysokości 100 m. Znajdują się tam biura, kina, przeróżne lokale użytkowe itd. Sercem Złotych Tarasów są przykryte ogromnym szklanym dachem budynki, w których mieści się galeria handlowa i wiele restauracji. Ta nowoczesna budowla jest dziś jednym z symboli stolicy.

Cmentarz Powązkowski w Warszawie jest położony na terenie obecnej dzielnicy Wola, między ulicami: Okopową, Powązkowską, Tatarską i Jana Ostroroga. Graniczy z kilkoma innymi cmentarzami. Jego powierzchnia to 43 ha. Powązki stanowią jedną z najstarszych, zabytkowych nekropolii stolicy. Wśród około 1 miliona osób, pochowanych jest tu wielu zasłużonych Polaków, w tym politycy i znani Polacy z pierwszych stron gazet, żołnierze powstań narodowych od insurekcji kościuszkowskiej do powstania warszawskiego, działacze niepodległościowi, ofiary katastrofy smoleńskiej, wybitni pisarze, poeci, uczeni, artyści, malarze.

My odwiedziliśmy groby między innymi: Władysława Reymonta, Marii Rodziewiczówny, Leopolda Staffa, Jerzego Waldorffa, Czesława Niemena, Ireny Jarockiej, Gustawa Holoubka, Kaliny Jędrusik, Stanisława Wigury, Franciszka Żwirki, groby ofiar katastrofy smoleńskiej i niedawno pochowanego Władysława Bartoszewskiego.

Fontanny. W oczekiwaniu na pokaz fontann zwiedziliśmy Plac Zamkowy z Kolumną Zygmunta, Barbakan, Rynek Starego MiastaKrakowskie Przedmieście z Pałacem Prezydenckim. W piątkowe i sobotnie wieczory (a czasami również w inne dni) od maja do września odbywają się tutaj 30-minutowe pokazy multimedialne „woda-światło-dźwięk” z wykorzystaniem reflektorów LED i laserów. Kompleks składa się z trzech niecek wypełnionych wodą, fontanny suchej, 367 dysz wodnych (w tym 227 sterowanych cyfrowo), 295 reflektorów LED RGB, 22 pomp o łącznej mocy 285,5 kW, lasera RGB o mocy 15 W, projektora i centralnej jednostki sterującej Show Music Kontroler.

Tym kolorowym, muzycznym akcentem zakończyliśmy podróż po stolicy. Oczywiście była to tylko mała pigułka historii, wciągających opowieści, kilometrów do pokonania, ale i pięknych, niezapomnianych wrażeń. Jacy mogliśmy być po takiej eskapadzie? Jasne, że po pierwsze zmęczeni, a po drugie szczęśliwi. A może odwrotnie?

Powered by CuteNews