[logo]



RADOMSZCZAŃSKI UNIWERSYTET TRZECIEGO WIEKU "WIEM WIĘCEJ"
www.wiem-wiecej.com.pl
Biuro uniwersytetu mieści się w Radomsku, przy ul. Prymasa Wyszyńskiego 27
tel. 660-408-033
Biuro RUTW "Wiem więcej" jest czynne w robocze poniedziałki w godzinach 10.00 do 12.00,  środy w godzinach 10:00 do 12:00 i piątki w godzinach 10:00 do 12:00
miesiąc
rok
Kalendarz

Z uwagi na pogarszającą się sytuację pandemiczną RUTW "Wiem więcej" zawiesza działalność do odwołania

TRENING UMYSŁU - 12.01.2021- WTOREK - GODZ. 15.30 BARBARA JAGODA

JĘZYK ANGIELSKI - 15.01.2021- PIĄTEK - GODZ. 10:00 - KURS PODSTAWOWY - GODZ. 11:00 - KURS ROZSZERZONY - JULIA LEŚNIAK

PSYCHOLOGIA - 19.01.2021 - WTOREK - GODZ. 17:00 - dr ŁUKASZ PRYSIŃSKI

„Ekspert, to człowiek, który przestał myśleć. On wie”

Nasi Przyjaciele i Sponsorzy:
dr Jarosław Ferenc
Prezydent Miasta Radomska
Małgorzata
Kańska - Kipigroch
Zastępca Prezydenta Miasta Radomska
Mirosław Olszewski
Dyrektor Regionalny SAN
Andrzej Andrysiak
Wydawca Gazety Radomszczańskiej
Marek Kurczych
Paweł Worwąg
Redakcja i realizacja: 
Adam Wodzisławski
Obsługa techniczna: 
Paweł Worwąg
W grodzie Kraka

W ramach uniwersyteckiego programu, który oprócz wykładów, zajęć warsztatowych i spotkań, przewiduje także organizację wycieczek dla studentów naszego uniwersytetu, 16 października tego roku, odbyła się wycieczka do Krakowa. Uznaliśmy, że Nałęczów, który początkowo był w planach wycieczkowych, zwiedzimy w porze bardziej wiosenno-letniej, a teraz, w październiku, wyruszymy gdzieś dalej, realizując plany bardziej ambitne.

Zanim dotarliśmy do grodu Kraka, na szlaku naszej eskapady, znalazły się Wadowice - rodzinne miasto Karola Wojtyły, późniejszego wielkiego papieża Jana Pawła II. W tym niewielkim miasteczku zobaczyliśmy replikę domu państwa Wojtyłów. Niestety sam dom jest obecnie w przebudowie i dopiero w przyszłym roku będzie oddany do użytku dla turystów. Wadowice to także papieskie kremówki. Nie mogliśmy się oprzeć ich degustacji. Smakowały wybornie!

Z Wadowic pojechaliśmy następnie do Krakowa. Tu głównym naszym celem było zwiedzanie krakowskiego Kazimierza, czyli jednej ze starych dzielnic Krakowa. Kazimierz to niezwykle klimatyczna dzielnica miasta, związana ściśle z historią polskich Żydów. Małe uliczki, z najbardziej znaną ulicą Szeroką, która wcale nie jest taka szeroka, urocze podwórka, place i bożnice są przejawem unikatowej żydowskiej architektury i sztuki. Przemiła pani przewodnik z ogromnym znawstwem oprowadzała nas po tej pięknej, dziś odrestaurowanej dzielnicy, opowiadając nam jej historię i losy Żydów tu mieszkających. Oglądaliśmy synagogi, domy modlitw, budynki mieszkalne. Należy pamiętać, że dzielnica ta nazwę swą zawdzięcza królowi Kazimierzowi Wielkiemu, za panowania którego powstała jako dzielnica południowa krakowskiego grodu, leżąca wzdłuż szlaku solnego wiodącego do Wieliczki. Krakowski Kazimierz stanowił również scenerią słynnego filmu Stevena Spielberga pt. „Lista Schindlera”.

Z Kazimierza udaliśmy się na drugą stronę Wisły do Podgórza - to kolejna stara dzielnica Krakowa. Tam zobaczyliśmy dawną fabrykę Oskara Schindlera, a także pozostałości krakowskiego żydowskiego getta.

Następnie udaliśmy się na Wzgórze Wawelskie z górującym nad Wisłą zamkiem królewskim. Do XVII w. Wawel był siedzibą królów polskich w czasach świetności naszego kraju. Dziś mieliśmy okazję zobaczyć katedrę, dziedziniec i Kaplicę Zygmuntowską będącą miejscem wiecznego spoczynku królów polskich.

Opuszczając Wawel, skierowaliśmy się uroczymi uliczkami Krakowa w stronę Rynku Głównego, gdzie mogliśmy podziwiać jego słynne Sukiennice, pomnik Adama Mickiewicza oraz kościół Mariacki, a w nim owiany wielką sławą ołtarz dłuta Wita Stwosza. Zwiedziliśmy również dziedziniec Collegium Maius, najstarszego budynku uniwersyteckiego w Polsce z jego słynnym zegarem, z którego o pełnych godzinach słychać nie tylko wybijane godziny, ale można także przyjrzeć się prezentowanej świcie założycieli uniwersytetu.

Wycieczka jako element integrujący spełniła swe zadania w sposób znakomity: atmosfera była do pozazdroszczenia, mimo że z nieba trochę padało. Wróciliśmy zadowoleni i bogatsi o wiedzę przekazaną nam przez sympatyczną panią przewodnik, wiedzę, której o grodzie Kraka nigdy za wiele.

Powered by CuteNews